zyznowski.pl - wydawnictwo i księgarnia online

Bolesław Bawolak:

Łemkowskie przysłowia i powiedzenia
ze Świątkowej Wielkiej i okolic

Wewnątrz           Specyfikacja

65.00,-

635 w magazynie

65.00,-

635 w magazynie

Przysłowia, które złożyły się na ten monumentalny zbiór, określam jako przysłowia „od Bawolaka”. Nawet jeśli Autor w przeważającej większości ich nie wymyślił i nie on je wypowiedział po raz pierwszy, to przez całe świadome życie zbierał je od starszych świątkowian, głównie żyjących w Ukrainie, wychwytywał w rozmowach, w różnych sytuacjach i nastrojach. Na gorąco tylko je zapamiętywał, żeby nie płoszyć rozmówców (kto wie, może zdradzą jeszcze inne powiedzenie w czasie tej samej rozmowy?), i dopiero później, możliwie szybko i żmudnie, spisywał je, a co spisał – zachował, nie zagubił, nie zaprzepaścił. Niektóre powiedzenia nieco doszlifował, na przykład nadał im rym, słowem – „doprzysłowił”. Zrobił to przynajmniej 7 tysięcy razy, jako że właśnie blisko tyle zdań stanowi podstawę naszego opracowania. Zajęła mu ta praca około pięćdziesięciu lat.

– W. Żyznowski: Dywagując o przysłowiach, powiedzeniach i powiedzonkach od Bawolaka

„Istotą przysłowia jest zagęszczona przyczynkowość, a tysiące zebranych i uporządkowanych przyczynków o
tym samym pochodzeniu składają się na kompletną całość.”

– W. Żyznowski

Ojciec, podobnie jak dziadek Michał, zawsze interesował się folklorem łemkowskim. Ponieważ dziadek pisać nie umiał, przyśpiewki zapamiętywał. Wszystkie przyśpiewki i przemowy weselne, powiedzenia i tradycje zaczął spisywać dopiero ojciec. Nigdy go nie zapytałem, kiedy zrodziła się jego pasja. Na początku ojciec przekazał mi około 300 przysłów, spisanych na luźnych kartkach. Sam nie chciał już ich notować: „Ty prowadź to dalej” – powiedział do mnie któregoś dnia.

Większość tych przysłów ma łemkowski rodowód, ale często były one spisywane po ukraińsku, ponieważ w danej rodzinie staruszek ojciec sam nie był już w stanie ich zapisać, a syn, który to robił, nie znał łemkowskiego.

– Bolesław (Wasyl) Bawolak: Od autora

65.00,-

635 w magazynie

65.00,-

635 w magazynie

Stron
800
Format bloku
150 x 220 mm
Język
polski, łemkowski wraz z transkrypcją fonetyczną
Data wydania
2021
Oprawa
zintegrowana
Nakład
700 egz.
W zbiorze przysłów zgromadzonych przez Bolesława Bawolaka odbija się, zarówno w wymiarze społecznym, jak i przyrodniczym, dawna Łemkowszczyzna. Możemy tam odnaleźć mieszkańców tych ziem z ich przywarami i cechami godnymi pochwały, świat przyrody czy językową topografię wsi. Jest i cerkiew, i karczma, pole i las, zagroda i chyża, stół i piec, gazda i gazdyni. Mimo uniwersalności tych tekstów oraz żywotności części z nich odnosimy wrażenie, że to opowieść o Łemkowszczyźnie dawnej, o krainie naszych przodków sprzed akcji „Wisła”. Przedwojenna Łemkowszczyzna jawi się w nich wprawdzie jako biedna, ale szczęśliwa kraina. Codzienność wyznaczana rytmem przyrody i ciężką pracą, zmianą pór roku, miesięcy od czasu do czasu zostaje przerwana świętowaniem.

– Marta Graban-Butryn

65.00,-

635 w magazynie

65.00,-

635 w magazynie

Spis treści

Koncepcja publikacji
Wiesław Żyznowski

Redakcja, tłumaczenie, transkrypcja fonetyczna, transkrypcja przysłów z rękopisu
Tomasz Kwoka

Opracowanie redakcyjne i korekta językowa
Aleksandra Marczuk, Katarzyna Wojtas

Transkrypcja rozmowy z Bolesławem Bawolakiem
Katarzyna Wojtas

Tłumaczenie tekstu Bolesława Bawolaka
Piotr Krynicki

Prace towarzyszące publikacji
Anna Krzeczkowska-Ślusarczyk, Urszula Żyznowska

Projekt graficzny i typograficzny
Krzysztof Radoszek

Skład, łamanie, opracowanie fotografii
Krzysztof Radoszek Arts

Wybór ilustracji
Anna Krzeczkowska-Ślusarczyk, Krzysztof Radoszek

Fotografie obrazów Teodora Kuziaka
Adam Gołda, Krzysztof Radoszek

Druk i oprawa
Drukarnia Skleniarz
Książkę wydrukowano na papierze Attica 80 g oraz Arctic Ivory 115 g

ISBN: 978-83-950354-1-8

© Copyright by Bolesław (Wasyl) Bawolak, 2021
© Copyright for this edition by Wiesław Żyznowski, Siercza 2021

„To kompendium przysłów, powiedzeń i powiedzonek, interesujących zdań łemkowskich – tych, których używano w Świątkowej i okolicy w XX wieku, zwłaszcza w pierwszej połowie stulecia, i tych, które w jakiejś części pochodzą z okresu wcześniejszego, choć nie tylko.”

– W. Żyznowski

(kliknij, by zobaczyć wnętrze książki)

Bolesław (Wasyl) Bawolak  (urodzony w 15 czerwca 1951 roku) od najmłodszych lat był przyuczany przez swojego ojca, Wasyla do gry na akordeonie. W wieku kilkunastu lat dołączył do zespołu grającego na weselach w okolicach Świątkowej Wielkiej. W jego skład  obok  ojca Bolesława, który grał na trąbce, wchodziło jeszcze dwóch saksofonistów i perkusista. Po ukończeniu studiów w Wyższej Szkole Ekonomicznej (kierunek: Ekonomika przemysłu) i Akademii Rolniczej (kierunek: Leśnictwo) podjął pracę jako nauczyciel w Szkole Podstawowej w Myscowej a następnie w Zespole Szkół Ekonomicznych w Gorlicach. Pracował także – do emerytury – jako  leśniczy w Nadleśnictwie Żmigród (przemianowanym w 1995 roku na Magurski Park Narodowy).

65.00,-

635 w magazynie

65.00,-

635 w magazynie

Zgłębiaj temat

AUDYCJA

„Łemkowskie przysłowia” w audycji „Pod Kogutkiem”

AUDYCJA

O książce w audycji „Kermesz”

Koszyk
Brak produktów w koszyku!
0