zyznowski.pl - wydawnictwo i księgarnia online

Jak powstawał „Olchowiec w niskim Beskidzie”?

22 maja 2010 | 0 komentarzy

Zapraszamy do obejrzenia kilku już historycznych odsłon z procesu powstawania „Olchowca w niskim Beskidzie”, piatek ksiażki Wydawnictwa Żyznowski.

Ostatnia niedziela sierpnia 2009 roku. Spotkanie przyszłych współautorów – każdy odda książce jakąś swoją historię. Stoją Jan Buriak i Wiesław Żyznowski. Siedzą: Mikołaj Gabło i Tadeusz Kiełbasiński.

Pasja, którą trzeba było zawrzeć w książce – prywatne muzeum poświęcone zabytkom kultury łemkowskiej i jego twórca – Tadeusz Kiełbasiński (po prawej) z autorką „Olchowca” Urszulą Żyznowską (w głębi) i redaktorką Anną Krzeczkowską. Przygotowania do sesji zdjęciowej, której wynik można podziwiać w albumie na stronie 149. 

Wyprawa po zdjęcia do Anastazji i Mikołaja Moriaków – owocna: zdjęcia wypożyczone, najnowsze plotki wymienione, jeszcze tylko uwiecznić chwilę… Mikołaj Moriak, Miłosz, Tomasz i Wiesław Żyznowscy, Anastazja Moriak.

Andrzej Hudak z Ropianki w listopadzie 2009 roku opowiada Urszuli Żyznowskiej o wsi z czasów swoich młodzieńczych lat.

W przerwie między zbieraniem zdjęć, skanowaniem i przełamywaniem lodów z mieszkańcami wsi….

Jak najlepiej uchwycić dużą grupę ludzi? Na jakim tle? „Szukanie” najlepszego kadru przed zdjęciem zbiorowym wszystkich mieszkańców Olchowca. Jako „duża grupa ludzi” – Ula i Miłosz; jako tło – olchowiecka cerkiew w porannej mgle. A następnie już olchowianie na zdjęciu zbiorowym – każdy z nich, tak jak współtworzy historię i teraźniejszość swojej wsi…

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Brak produktów w koszyku!
0