zyznowski.pl - wydawnictwo i księgarnia online

Po Pięknej Helenie drugą postacią Homerową, która mnie pobudza, jest Odyseusz. W moich oczach to on jest głównym bohaterem IliadyOdysei i ulubieńcem ich autora. Uchodzi za najbardziej uniwersalną postać w dziejach literatury światowej. Stanowi archetyp wszechstronności homo sapiens. Dzieła Homera przedstawiają człowieka radzącego sobie w każdej sytuacji dzięki woli przetrwania, parciu do celów i wszechstronnym umiejętnościom. Heros Odyseusz bywa wybitnym dowódcą, patronem i opiekunem swych podopiecznych, nieugiętym i nieustraszonym wojownikiem, wytrawnym żeglarzem, wytrwałym negocjatorem, nieufnym dyplomatą, cierpliwym wędrowcem i niestrudzonym podróżnikiem, niepobitym dyskobolem, niezrównanym zapaśnikiem, lojalnym przyjacielem, wiernym mężem swojej żony, wdzięcznym zalotnikiem wobec innych kobiet, delikatnym kochankiem bogiń, obrotnym przedsiębiorcą, bezwstydnym chwalipiętą, bezwzględnym korsarzem, skrytym zabójcą, akceptującym rabunek, niszczenie i mord.

Z Ilionu wiatr niosąc mnie zagnał do Kikonów pod Ismar. Tam zburzyłem miasto, ich samych wyciąłem, potem wziąwszy z miasta kobiety i skarbów bez liku dzieliliśmy je między siebie, by nikt nie odszedł pokrzywdzony.

Ten sam człowiek czule wspomina troskę o sad owocowy wykazywaną wspólnie z ojcem Laertesem.

Następnie mogę ci wymienić drzewa w tym pięknym sadzie, jakie mi niegdyś dałeś: wyprosiłem je sobie dzieckiem będąc i biegając za tobą po ogrodzie. Chodziliśmy między drzewami, a ty każde z nich nazywałeś.

Odys wymyślił fortel z drewnianym koniem, który pozwolił Achajom zdobyć Troję w dziesiątym roku oblężenia, dzięki czemu zasłużył na miano tego, który „przeświętą warownię Troji pokruszył”. Przypisuje mu się bezlitosne zabicie synka Hektora Astyanaksa w związku z przepowiednią o odbudowaniu przez niego Troi po dorośnięciu i mściwe doprowadzenie do śmierci bohatera bez skazy, Palamedesa. Odyseusz zwalczał Troję tyleż dla chwały wojennej i łupów, co w celu jej unicestwienia, czego nigdy nie zapomnieli mu jej sukcesorzy, Rzymianie i ich następcy.
W. B. Stanford, znawca postaci Odysa, pisze:

Tylko Homer zaprezentował całego człowieka – mądrego króla, kochającego męża i ojca, walecznego wojownika, elokwentnego i pomysłowego polityka, dzielnego wędrowca, ukochanego przez boginie bohatera, stęsknionego wygnańca, wynalazcę wielu podstępów i pozorów, triumfującego mściciela, wnuka Autolykusa, ulubieńca Ateny.

Jak przystało na Homera, nie dookreślił on w swych epopejach relacji Heleny z Odyseuszem w sposób pobudzający wyobraźnię czytelników przez tysiąclecia. Helena opowiada synowi Odysa Telemachowi o tym, jak rozpoznała jego ojca, kiedy szpiegował w oblężonej Troi.

Ja tylko jedna rozpoznałam go pod przebraniem i zaczęłam wypytywać: chytrze się wymykał. Ale kiedy go wykąpałam i natarłam oliwą, i przebrałam w świeże szaty, zaklęłam się wielką przysięgą, że nie wyjawię w nim Odysa Trojanom, póki on nie wróci do chyżych okrętów i do namiotów – dopiero wtedy odkrył mi wszystkie zamiary Achajów. Wielu Trojan zabił długim spiżem i wrócił do Argiwów, a zebrał tu wiadomości niemało. Trojanki podniosły wielki lament, ale moje serce się radowało, bo już się skłaniało do powrotu, do domu, i już odpadło zaślepienie, którym Afrodyta wywiodła mnie precz z ziemi ojczystej i kazała porzucić córkę, łoże i małżonka, który nikomu nie ustępuje rozumem i urodą.

Istnieje legenda o tym, że Odyseusz znalazł się pośród licznych odrzuconych zalotników Pięknej Heleny, kiedy wybierała sobie męża. Odyseusz jako jeden z nielicznych spośród mężczyzn i kobiet przewyższał ją inteligencją. Być może wybrała Menelaosa ze względu na możliwość manipulowania nim, choć bardziej prawdopodobne jest to, że dla potęgi jego królestwa. Itaka Odyseusza była słabą gospodarczo i militarnie wyspą, o której nikt by nie pamiętał, gdyby nie jej sławny król.

Homer wstydziłby się kreować idyllę typu: Angelina Jolie i Brad Pitt tworzący szczęśliwe stadło. To, co realnie zbyt łatwe do osiągnięcia, nie nadaje się do nieśmiertelnego eposu. Z cytowanego wyżej fragmentu dowiadujemy się o tym, że kiedy Helena i Odyseusz zetknęli się w wojenno-szpiegowskich okolicznościach, zachowali się jak para starych przyjaciół. Homer taktownie nie wyjawia ustami Heleny rozmawiającej z młodym Telemachem, czy archaiczna para światowa numer jeden potwierdziła swą przyjaźń w łożu. W każdym razie Helena postawiła osobistą relację z Odyseuszem ponad lojalność względem Troi, w której była księżniczką na walizkach. Odyseusz sprytnie to wykorzystał goszcząc u kobiety, którą szanował, a może nawet się w niej podkochiwał.

Wszyscyśmy „za mało Odyseuszami”, można by rzec bodaj za Settembrinim z Czarodziejskiej Góry. Genialnie dostrzegł to James Joyce. W Ulissesie współczesny odpowiednik Odyseusza Leopold Bloom to człowiek pospolity. Jest on trochę aktywny, trochę leń, uzależniony psychicznie od swej żony, ale zdradzający ją, naiwnie intelektualizujący, przeżywający dubliński mikroświat bez zmieniania siebie. Bohater sprzed trzech tysięcy lat cechuje się licznymi heroicznymi cnotami i niecnotami. Współczesny antybohater nie wykazuje się czymkolwiek. To everyman, którym zostaje każdy. Bohaterowie literaccy się zmieniają, przeciwnie do piękności kobiet, która ciągle jest w świecie i szuka realnych bohaterów.
Wiesław Żyznowski

Koszyk
Brak produktów w koszyku!
0